Mieszkasz za granicą? Czyli znasz Heimweh…

  • by

Wyjechanie z ojczyzny i mieszkanie za granicą kojarzy się powszechnie przede wszystkim z dwiema rzeczami. Pierwszą z nich jest odwaga, korzystanie z szansy, wyzwanie. Ale jest też druga strona tego medalu, którą na pewno znasz, jeśli mieszkasz za granicą. Jest to konieczność adaptacji do nowych warunków, tęsknota. Na tę ostatnią precyzyjni Niemcy mają nawet osobne słowo, Heimweh, dosłownie: „ból związany z ojczyzną, domem”. A skoro istnieje na tę emocję osobne określenie, to znaczy, że jest ona znana bardzo wielu osobom.

Jak rozpoznać, czy moje trudności mieszczą się w normie?

Wszystko jest w porządku, jeśli odczuwasz ukłucia tęsknoty za rodzinnym krajem raz na jakiś czas i nie wpływają one na Twoje codzienne funkcjonowanie. Masz wtedy do czynienia z normalnym zjawiskiem, od którego nie ma co uciekać. Normalne jest również okresowe nasilanie się tego odczucia. Podczas świąt, kiedy nie możesz być z rodziną, czy w pierwszym okresie po przeprowadzce tęsknota i uczucie pustki mogą być dojmujące.

Jeśli jednak mieszkasz za granicą już od przynajmniej kilku miesięcy i nie możesz sobie znaleźć miejsca, warto zadbać o siebie w tym aspekcie. Jak rozpoznać, że warto się nad swoimi uczuciami pochylić? Nadal myślisz głównie o kraju pochodzenia i rodzinie czy przyjaciołach, którzy tam zostali. W nowym miejscu niemal nic Cię nie cieszy, nie wypracowałaś/łeś sobie nowych zwyczajów. Odczucie pustki i chaosu, które towarzyszyło Ci po przeprowadzce, nie zniknęło.

Jak sobie pomóc?

To są dla Ciebie znaki ostrzegawcze. Tak, jakby Twoje emocje mówiły: „okej, fajnie, że mieszkasz za granicą, ale my sobie z tym nie do końca radzimy. Zrób coś z tym, bo będziesz się czuł(a) jeszcze gorzej”. I to jest prawda – emocje, którymi się nie zajmujemy, nie znikają. Czasami schowają się gdzieś głęboko i wyjdą w najmniej odpowiednim momencie. A czasami narastają, narastają, aż w końcu nie możesz ich już zignorować. To już jest jednak ten moment, w którym zaopiekowanie się nimi będzie trudniejsze.

Im wcześniej zadbasz o swoje samopoczucie, tym skuteczniejsza będzie Twoja interwencja. Możesz jednak potrzebować w tym profesjonalnej pomocy. Nieważne, od jak dawna mieszkasz za granicą – każdy od czasu do czasu potrzebuje wsparcia. Najbardziej skorzystasz z kontaktu ze specjalistą, który będzie odbywać się w Twoim ojczystym języku. To w nim najłatwiej jest wyrażać siebie. Wspieranie ekspatów, którym trudno jest odnaleźć się w nowej rzeczywistości, którzy doświadczają nasilonej tęsknoty i problemów adaptacyjnych, to jeden z głównych obszarów mojej pracy. Tu umówisz się na spotkanie online.